Spotkanie
finałowe w Litochoro, Grecja
16-21 maja 2010
3rd Primary School of Litochoro
W dniach 16-21 maja 2010 szkolni
koordynatorzy, dyrektorzy oraz nauczyciele ze szkół partnerskich uczestniczyli w
Litochoro w Grecji w spotkaniu podsumowującym działania Wielostronnego Projektu
Partnerskiego Szkół LLP Comenius „Europa i Morza” (Europe And The Seas).
Gospodarzem naszego spotkania była szkoła grecka: 3rd Primary School of
Litochoro. Z naszej szkoły w spotkaniu uczestniczyły Panie: J. Wereszczyńska i
I. Wójtowicz.
Podczas spotkania każda ze szkół
partnerskich prezentowała sprawozdanie z przebiegu realizacji projektu w latach
2008 - 2010 oraz dzieliła się doświadczeniem zdobytym w trakcie wykonywania
poszczególnych zadań. Dokonaliśmy ewaluacji współpracy partnerskiej oraz
oceniliśmy wspólnie wypracowane materiały i produkty. Mieliśmy również okazję
spotkać się z uczniami, nauczycielami i rodzicami ze szkoły goszczącej
uczestników spotkania, uczestniczyliśmy w prezentacji prac naszych uczniów oraz
obejrzeliśmy przedstawienie i montaż słowno-muzyczny przygotowany przez uczniów
i nauczycieli ze szkoły greckiej. Wspólnie z chórem zaśpiewaliśmy piosenkę
„Odpowie ci wiatr”, której refren rozbrzmiewał w 8 językach: francuskim,
greckim, holenderskim, litewskim, polskim, słoweńskim, tureckim i włoskim. Na
zakończenie wszyscy z radością zatańczyli „Sirtaki” – popularny grecki taniec
ludowy.
Wizyta była nie tylko okazją do wymiany doświadczeń, ale także do zwiedzania
gościnnej i pięknej Grecji, a właściwie jej północnej części.
Niesamowite wrażenie wywarło na nas
miasteczko, w którym spotkaliśmy się. Litochoro to miasto w południowej części
prefektury Pieria, w Macedonii Środkowej, odległe około 90 km na południe od
Salonik liczące ok. 7 000 mieszkańców. Króluje tu cisza i spokój. Wąskie uliczki
pną się raz w górę raz w dół, wokół domów widać wystawione na słońce niezliczone
ilości doniczek z kwiatami. Z każdego miejsca roztacza się przepiękny widok,
wzrok zatrzymuje się to na masywie Olimpu, to znów oczy patrzą w dal na zatokę i
morze. Kiedy spaceruje się wieczorem po zaułkach miasta w powietrzu można poczuć
zapach przygotowywanych potraw. Wszyscy dobrze się tu znają – niezliczoną ilość
razy nasi greccy koledzy podczas spaceru z nami wymieniali się pozdrowieniami z
przechodzącymi ludźmi. Kolorytu temu małemu i urokliwemu miasteczku dodaje
miejscowy bazar, na którym można kupić świeże owoce i warzywa, oliwę z oliwek i
inne miejscowe specjały pachnące słońcem.
Równie niespotykanym miejscem okazała
się miejscowość Platamonas, leżąca tak jak Litochoro u podnóży masywu Olimp.
Znajduje się tu wzniesiony przez krzyżowców średniowieczny zamek. W czasach
Bizancjum prócz szlaku lądowego kontrolował on również szlak morski z Eubei do
Salonik. Zamek Platamonas został wzniesiony w XI w. przez krzyżowców, zdobyty
później w 1470 przez Wenecjan a następnie w 1556 przez Turków. Ostatecznie
opuszczony na początku XX w. niszczał pozostawiając do dzisiaj tylko ruiny murów
i wieży.
Mieliśmy też okazję zmierzyć się z masywem Olimp. Na wspinaczkę na najwyższą
górę Mitykos (najwyższa w Grecji góra - 2917 m n.p.m. - w starożytności Grecy
uznawali masyw Olimpu za siedzibę bogów) nie starczyło nam tym razem odwagi, ale
starczyło sił by przejść szlakiem wiodącym przez piękny wąwóz, przez który
płynie krystalicznie czysta rzeka Enipeas do ruin klasztoru p.w. św. Dionizosa.
Wielkie wrażenie wywarł na nas
starożytny Dion -miasto i kompleks świątynny położone u stóp masywu Olimpu.
Zobaczyliśmy pozostałości osady miejskiej oraz świątyń, w których oddawano cześć
bogom olimpijskim: świątynię Demeter – najstarszą znaną świątynię starożytnej
Grecji, założoną w VI wieku p.n.e., świątynię Izydy, której pozostałości
oplecione są malowniczo kanałami, mostkami i zielenią. W tym samym miejscu
widzieliśmy teatr hellenistyczny z IV wieku p.n.e. oraz teatr rzymski z II wieku
n.e. Podziwialiśmy mury o zarysie prostokąta i obwodzie 2600m, zbudowane z
masywnych bloków kamienia, mające 3m grubości, termy rzymskie, zajmujące
powierzchnię ok. 4000m2, które wyposażone były w baseny, sauny, sale masażu,
bibliotekę, miejsca do spotkań publicznych, sale do modlitw i odeon, na
podłogach których można podziwiać obecnie kamienne mozaiki z treściami
mitologicznymi. Widzieliśmy też toalety publiczne, wśród pozostałości których
można było dostrzec marmurowe sedesy należące do najstarszych zachowanych
obiektów tego rodzaju w Europie. Droga z czasów rzymskich z widocznymi koleinami
wyżłobionymi przez rydwany zaprowadziła nas do bazyliki wczesnochrześcijańskiej,
z której zachowały się jedynie zarysy fundamentów, fragmenty mozaik podłogowych,
kolumn i kapiteli a następnie do willi Dionizosa z II wieku n.e., będącą jedną z
najokazalszych rezydencji w mieście.
Kolejnego dnia udaliśmy się do Verginy, gdzie zachowały się ruiny starożytnego
Ajgaj - najstarszej stolicy starożytnej Macedonii. Po przeniesieniu stolicy do
Pelli, Ajgaj służyło jako nekropola - grzebano tu królów Macedonii. Do naszych
czasów zachował się tu m. in. kompleks grobowców komorowych, nazwanych
Grobowcami Królewskimi. W Verginie zobaczyliśmy kompleks czterech grobowców.
Pierwszy z nich to Grobowiec Persefony, w którym zachowało się cenne malowidło
ścienne ze sceną porwania Persefony przez Hadesa. Jest to jedyne w całości
zachowane malowidło ze starożytnej Grecji. Kolejny to Grobowiec II – największy
z grobowców, miejsce pochówku Filipa II, ojca Aleksandra Wielkiego. Do
najcenniejszych zabytków znalezionych przez archeologów wewnątrz tego grobowca
należały: marmurowy sarkofag z larnaksem ze złota, kryjącym szczątki zmarłego,
złoty wieniec z żołędzi i liści dębowych, złoty goryt scytyjski
(najprawdopodobniej trofeum wojenne), pektorał ze złota, żelazna zbroja ze
złotymi taśmami na brzegach, żelazny hełm z czubem, zdobnymi zapięciami pod
brodą i głową Ateny na środku czoła, statuetki z kości słoniowej przedstawiające
m. in. Aleksandra Wielkiego i samego Filipa II, mniejszy, złoty larnaks kryjący
szczątki najmłodszej z żon Filipa II, Kleopatry. Na sarkofagu, jak i na urnie,
widniał znak gwiazdy - symbol królewskiego rodu, dziś godło Macedonii Greckiej.
Sam grobowiec zdobiony jest fryzem przedstawiającym Filipa, Aleksandra i ich
świtę podczas polowania na lwa, dzika i jelenia. Zobaczyliśmy również Grobowiec
III - przypuszczalnie grób Aleksandra IV, syna Aleksandra Wielkiego,
zamordowanego w dzieciństwie - nazywany z tego powodu również Grobowcem Księcia.
Wśród znalezionych tu artefaktów na szczególną uwagę zasługuje płaskorzeźba z
kości słoniowej z wizerunkiem Dionizosa z Panem i Ariadną.
Naszą przygodę z Grecją zakończyliśmy
w Salonikach (grecka nazwa Thessaloniki), mieście nieoficjalnie nazywanym
współstolicą lub stolicą Macedonii (Macedonii Egejskiej). Jest to drugie po
Atenach co do wielkości miasto Grecji. Symbolem miasta jest Biała Wieża,
ustawiona przy nabrzeżu przez ottomańskiego sułtana Sulejmana Wspaniałego
(1520-1566). Szczyt wieży służy za dogodny punkt widokowy na miasto. W pobliżu
Białej Wieży znajduje się pomnik Aleksandra Wielkiego. Miasto zostało założone
ok. 315 p.n.e. przez króla Macedończyków Kassandra i nazwane na cześć jego żony,
Tessaloniki .Od 146 p.n.e. miasto należało do państwa rzymskiego, w którym z
biegiem czasu stało się jednym z najważniejszych miast. Przez miasto biegł
główny szlak komunikacyjny między Rzymem i jego posiadłościami na Wschodzie (Via
Egnatia). W mieście powstała jedna z pierwszych gmin chrześcijańskich, do której
Święty Paweł skierował dwa ze swoich listów. Miasto było miejscem urodzenia i
początkowej działalności Cyryla i Metodego w IX wieku. Zachęcam wszystkich
zainteresowanych do zgłębienia historii Salonik – jest ona niezwykle ciekawa.
Wszyscy partnerzy wrócili do swoich
krajów zabierając mnóstwo wspomnień i pamięć o wielkiej gościnności greckiej
szkoły i nauczycieli, którzy podczas naszego pobytu troszczyli się o nas.
Zapraszam do obejrzenia pokazów slajdów z pobytu w Grecji.
Litochoro:
miasteczko,
bazar,
szkoła.
Dzień Comeniusa.
Platamonas,
Dion I i
Dion II,
Saloniki i Vergina.
Masyw Olimp.
Przysmaki z greckiej kuchni.
I. Wójtowicz
Szkolny koordynator projektu